Pierwsze wrażenie: jak ubrać się na rozmowę o pracę

22-05-2018

Wszyscy wiemy jak ważne jest pierwsze wrażenie. Ale nie wszyscy jesteśmy świadomi, że formuje się już ono po pierwszych 7 sekundach naszego spotkania.

Pierwsze wrażenie odgrywa ważną rolę w naszym życiu: zarówno osobistym, jak i zawodowym. Biorąc to pod uwagę, przyjrzyjmy się rozmowom o pracę, a w szczególności odpowiedniemu ubiorowi. Nasz wygląd w chwili, kiedy zjawiamy się na rozmowie, jest niezwykle ważny. Już w tym momencie członkowie komisji rekrutacyjnej zaczynają definiować o nas opinie – a to, jak się zachowujemy i odpowiadamy na pytania, wzmacnia ich ocenę. Ponieważ przetrwanie rozmowy kwalifikacyjnej zazwyczaj przysparza ludziom najwięcej trudności na początku kariery, właściwe zadbanie o własny wygląd, aby czuć się wygodnie i pewnie podczas procesu rekrutacyjnego, jest bardzo ważne. Mieliśmy przyjemność poznać Anę Marię, która przybyła niedawno do Warszawy z rodzinnej Chorwacji i sama przechodziła ten stresujący proces.

Chociaż udział w kilku rozmowach kwalifikacyjnych to za mało, żeby osoba szukająca pracy stała się ekspertem w temacie, Ana Maria ma kilka cennych wskazówek, którymi chciałaby się podzielić.

AMSU koszula bez kołnierzyka

– Proces rekrutacji jest stresującym przeżyciem, więc będzie mi miło, jeśli dzieląc się moimi doświadczeniami pomogę komuś innemu rozwiązać problem tego, co na siebie włożyć. Ponieważ dostępnych jest wiele publikacji na temat podstawowych zasady ubioru w biznesie, pozwolę sobie przedstawić kilka moich własnych porad co się sprawdziło, a co się nie w moim przypadku.

– Na początek, na pewno trzeba upewnić się, że nasza odzież jest czysta i schludna. Dotyczy to zarówno porządnie wyprasowanych koszul i kostiumów, jak i świeżo wypastowanych butów i torebek. Co więcej, bardzo lubię, kiedy mój kostium i koszula są dobrze dopasowane – pod względem długości, szerokości i całej reszty. Odzież musi być dostosowana do mojej sylwetki, ponieważ podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie ma czasu na myślenie o naszych fizycznych niedoskonałościach. Jednym z moich ulubionych zestawów jest kostium ze spodniami z wysokim stanem – wtedy nie muszę martwić się, czy spód mojej koszuli pozostaje schludnie schowany pod spodniami. Lubię też koszule klasyczne, z nutką innowacji. Jeśli chodzi o spódnice czy sukienki, zdecydowanie nie jestem właściwą osobą, żeby wypowiadać się w tym temacie, ale powiedziałabym, że preferuję spódnice, ponieważ są bardziej uniwersalne. Przykładam szczególną uwagę do tkaniny: nie tylko do jej jakości, ale także do jej dopasowania do danej okazji. Mam na myśli niezakładanie sukienki letniej do zimowej marynarki (lub odwrotnie). Ponieważ jestem dość niska, do sukienek zakładam buty na obcasach, co jest prawdopodobnie jednym z głównych powodów, dla których podczas rozmów kwalifikacyjnych trzymam się zestawów spodnie + marynarka, żeby móc założyć do nich oxfordy lub balerinki. Wygodne buty przydają się szczególnie, jeśli rozmowa odbywa się w samym środku warszawskiej zimy albo rano, kiedy zaczyna padać śnieg.

Buty i akcesoria stanowią ważną część ubioru Any Marii: – Buty i torebki są tak naprawdę moją ulubioną częścią całej stylizacji, ponieważ to przez nie pozwalam sobie bardziej wyrazić moją kreatywność. Kolega zapytał mnie raz, czy mam jakąś „normalną parę butów” i nie winię go. Oczywiście, jako osoba skromna, przyjęłam to za komplement. Lubię też, kiedy torebka pasuje do butów. Kiedy jest to niemożliwe (z jakiegokolwiek powodu), lubię zawiązać dopasowaną chustę na uchwycie torebki lub na szyi (po wewnętrznej stronie kołnierzyka).

AMSU koszula bez kołnierzyka

Poza strojami, Ana Maria uważa, że włosy i makijaż także mówią same za siebie: – Mój makijaż zdecydowanie nie jest na poziomie Lisy Eldridge (profesjonalna makijażystka pracująca z wieloma modelkami światowej klasy, magazynami i markami – przyp. red.), ale lubię przestrzegać tej samej zasady i trzymać się prostego i schludnego makijażu! W końcu nie mówimy tu o wieczornym wyjściu na miasto, ani o okazji do pokazania swoich talentów artystycznych. Koniec końców muszę pamiętać, z jakiego powodu idę na rozmowę oraz jaki obraz siebie staram się im pozostawić. Drobna uwaga, jeśli chodzi o używanie perfum: aplikuj je z umiarem - pamiętaj, że ktoś będzie musiał jechać po Tobie tą samą windą.

– Chyba nie zostało już nic do dodania, poza „Powodzenia!” – kończy Ana Maria. Zgadzamy się z nią. Kiedy odpowiednio się ubierzemy, zapewniając sobie komfort i pewność siebie, pozostaje tylko wziąć swoje emocje pod kontrolę i pokazać, co się potrafi! 

 

Mała dedykacja od Any Marii: 

Dla mojej siostry Andrei, chociaż nigdy nie pozwalała mi pożyczać swoich ubrań.